f t g m
  • 1

  • 2

  • 3

  • 4

  • 5

  • 6

  • 7

  • 8

Copyright 2019 - Autor strony - Radosław Gałkiewicz. Kontakt: galkiewicz@wp.pl Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies w celu zapewnienia wygody przeglądania witryny.

ŚRODA 24.07
Wspomnienie Św. Kingi
Mt 13,1-9

Tego dnia Jezus wyszedł z domu i usiadł nad jeziorem. Wnet zebrały się koło Niego tłumy tak wielkie, że wszedł do łodzi i usiadł, a cały lud stał na brzegu. I mówił im wiele w przypowieściach tymi słowami: „Oto siewca wyszedł siać. A gdy siał, niektóre ziarna padły na drogę, nadleciały ptaki i wydziobały je. Inne padły na miejsca skaliste, gdzie niewiele miały ziemi; i wnet powschodziły, bo gleba nie była głęboka. Lecz gdy słońce wzeszło, przypaliły się i uschły, bo nie miały korzenia. Inne znowu padły między ciernie, a ciernie wybujały i zagłuszyły je. Inne w końcu padły na ziemię żyzną i plon wydały, jedno stokrotny, drugie sześćdziesięciokrotny, a inne trzydziestokrotny. Kto ma uszy, niechaj słucha”.

 

To jedna z najbardziej znanych przypowieści. Często po jej odczytaniu słyszymy pytanie: „Jaką glebą jest twoje serce?” Tymczasem w każdym naszym sercu mogą być wszystkie te rodzaje gleby. Są takie słowa Pana Jezusa, których zupełnie nie rozumiemy, są takie, które przyjmujemy ochoczo, ale entuzjazm szybko nas opuszcza, są takie, w których przyjęciu przeszkadza nasze uwikłanie w grzech i są też takie, które owocują w naszym życiu. Warto więc przyjrzeć się, jak przyjmuję różne nauki Jezusa (Kościoła), gdzie czuję jeszcze opór, gdzie brakuje mi wytrwałości, a gdzie zrozumienia. A gdy już rozpoznam różne rodzaje gleby w moim sercu mogę przystąpić do jej użyźniania.